Medicine to polska marka odzieżowa założona w 2013 roku przez braci Krzysztofa i Arkadiusza Bajołków, obecna dziś w trzech krajach – Polsce, Czechach i na Słowacji. W 2025 roku sieć liczyła już 122 salony stacjonarne i zatrudniała ponad 1120 pracowników, co czyni ją jednym z bardziej rozpoznawalnych rodzimych graczy na rynku mody. Więcej o jej historii, koncepcie artystycznym i kierunkach rozwoju przeczytasz w dalszej części artykułu.
Czym jest Medicine i skąd pochodzi ta marka?
Firma należy do spółki BRANDBQ Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy Alei Pokoju 18. Powstała w 2013 roku, jednak jej korzenie sięgają wcześniejszego projektu biznesowego założycieli. Bracia Bajołkowie, mający już za sobą sukces związany z budową i sprzedażą marek House oraz Mohito, postanowili stworzyć własny, autorski koncept odzieżowy. Doświadczenie zdobyte przy rozwijaniu poprzednich brandów pozwoliło im od razu nadać Medicine wyrazisty charakter i spójną strategię rozwoju.
Punktem wyjścia dla powstania Medicine było przejęcie praw do znaku towarowego upadającej firmy Reporter. Przejęta sieć kilkunastu sklepów dała niezbędną skalę zamówień produkcyjnych, ale sama nazwa okazała się balastem – nie wyróżniała się na tle sieciowej konkurencji i nie mogła być używana za granicą. Nowy szyld i zupełnie inny pomysł na sklep, urządzony na wzór butikowy, pozwoliły marce wejść na rynek ze świeżą energią. Dziś firma prowadzi sprzedaż stacjonarną i internetową, oferując odzież, obuwie, dodatki oraz artykuły do domu.
Ekspansja zagraniczna – gdzie można znaleźć salony Medicine?
Marka dynamicznie rozwija obecność poza granicami Polski, a dwa główne kierunki ekspansji to Czechy i Słowacja. W 2024 roku otwarto pierwszy sklep stacjonarny na rynku czeskim – w centrum handlowym Palladium w Pradze, o powierzchni 343 mkw. Decyzję o wejściu z fizycznymi salonami poprzedziło uruchomienie czeskiego sklepu internetowego w 2023 roku, który szybko zdobył zainteresowanie klientów i potwierdził potencjał tego rynku.
Do końca 2025 roku w Czechach działało już 8 salonów, w tym cztery lokalizacje w samej Pradze. Salony otwarto także w mniejszych miastach, między innymi w Zlinie, Jihlavě, Ostrawie oraz w Brnie, gdzie sklep pojawił się w centrum handlowym Olympia. Wszystkie placówki utrzymane są w spójnym, rozpoznawalnym designie – z charakterystycznym wystrojem wnętrz i zapachem budującym atmosferę marki.
Fizyczne salony Medicine w Czechach
Ekspansja w Czechach opiera się na założeniu, że dobrze zaprojektowana przestrzeń zakupowa wzmacnia więź z klientem i odróżnia markę od typowej sieciówki. Wnętrza czeskich salonów nie odbiegają od wystroju znanego z Polski, co pozwala budować jednolity wizerunek niezależnie od lokalizacji. Poniższa tabela pokazuje, w których czeskich miastach marka jest obecnie dostępna stacjonarnie:
| Miasto | Liczba salonów (stan na początek 2026 r.) | Przykładowa lokalizacja |
| Praga | 4 | Centrum handlowe Palladium |
| Brno | 1 | Centrum handlowe Olympia |
| Zlín | 1 | – |
| Jihlava | 1 | – |
| Ostrawa | 1 | – |
Kamil Czuba, Dyrektor Operacyjny na rynek czeski i słowacki, podkreśla, że zainteresowanie ofertą jest na tyle duże, iż spółka planuje dalsze otwarcia. Z danych firmy wynika, że czeski e-sklep notuje stabilny wzrost, co dodatkowo napędza decyzje o inwestycjach w fizyczne punkty sprzedaży.
Obecność na Słowacji
Równolegle do działań w Czechach Medicine rozwija sieć salonów na Słowacji. Pod koniec 2025 roku na słowackim rynku funkcjonowały cztery własne sklepy marki, z czego trzy zlokalizowane były w stołecznej Bratysławie. Jeden z nich działa w prestiżowym centrum handlowym Eurovea, przyciągającym wymagającą klientelę. Czwarty punkt otwarto w Trenczynie, co rozszerzyło zasięg marki poza stolicę.
Wzrost liczby lokalizacji na Słowacji wpisuje się w szerszy plan umacniania pozycji w Europie Środkowej. Firma zaznacza, że otwarcie nowego salonu w Trenczynie to kolejny krok strategiczny, a nie jednorazowy epizod. Doświadczenia z rynku czeskiego i słowackiego pokazują, że koncept łączący modę ze sztuką trafia w gusta klientów poszukujących rzeczy niestandardowych, jednocześnie dostępnych cenowo.
Sztuka na ubraniach – czym wyróżnia się oferta Medicine?
Ubrania, obuwie i akcesoria sygnowane logo Medicine od początku powstają w pracowniach polskich projektantów. Myślą przewodnią marki jest łączenie mody ze sztuką, dlatego niemal każda kolekcja powstaje we współpracy z artystami, grafikami i ilustratorami. Dzięki temu koszulki, bluzy czy dodatki przypominają częstokroć dzieła sztuki użytkowej, a nie masowo produkowaną odzież. Projekty odwołują się do malarstwa, sztuki ulicznej, poezji, a nawet klasycznych motywów z historii sztuki.
Marka wypracowała model, w którym limitowane edycje tworzone z zewnętrznymi twórcami są stałym elementem oferty, a nie okazjonalnym urozmaiceniem. W ten sposób klienci regularnie otrzymują impuls do odwiedzenia salonu lub strony internetowej. Wzornictwo opiera się na czytelnych, często odważnych grafikach i nietypowych zestawieniach kolorystycznych, co przyciąga osoby zmęczone rutyną sieciówek i szukające indywidualnego wyrazu.
Współpraca z artystami i limitowane kolekcje
Lista nazwisk, z którymi Medicine podjęło współpracę, jest długa i zróżnicowana stylistycznie. W 2013 roku, tuż po starcie marki, pierwszą autorską grafikę stworzył Tomek Sadurski, inspirując się podróżami i egzotyczną symboliką. Kolejne projekty realizowali między innymi Dawid Ryski, Alek Morawski, Beata Śliwińska tworząca pod pseudonimem BARRAKUZ, a także artyści zagraniczni – ukraińska ilustratorka Veronika Blyzniuchenko czy niemiecki malarz Olaf Hajek. Każda z tych kooperacji wnosiła odmienny język wizualny, od surrealistycznych kolaży po inspiracje sztuką ludową.
Ważnym momentem było wprowadzenie w 2015 roku platformy Bank Grafik, która otworzyła markę na zgłoszenia mniej znanych twórców. Dzięki temu na ubrania trafiały prace artystów dopiero budujących swoje portfolio, a klienci otrzymywali dostęp do unikatowych wzorów. W tym samym roku zainaugurowano także kolekcję Grafika Polska, dedykowaną rodzimym ilustratorom. Później, w 2016 roku, narodziła się linia Tattoo Art, łącząca estetykę tatuażu z modą. Po latach wciąż powraca ona w nowych odsłonach, a do grona współtwórców dołączyli m.in. Karolina Słotwińska, Maciej Puchała czy Patrycja Mrowiec.
Historyczne kamienie milowe we współpracy artystycznej Medicine przedstawia poniższe zestawienie:
| Rok | Projekt / Artysta | Charakterystyka |
| 2013 | Tomek Sadurski | 12 grafik inspirowanych podróżami i symboliką egzotyczną |
| 2015 | Kolekcja Grafika Polska | Platforma dla polskich ilustratorów i grafików |
| 2016 | Kolekcja Tattoo Art | Motywy tatuażu na odzieży; udział kilkunastu artystów |
| 2019 | Kolekcja Eviva L’arte | Inspiracje dziełami van Gogha, Moneta, Botticellego i Boscha |
| 2023 | Medicine x Fajans Włocławek | Tradycyjne wzory fajansu na ubraniach i dodatkach |
Od grafiki po dom – rozszerzanie asortymentu
W 2021 roku marka poszerzyła swoją ofertę o kolekcję Home, obejmującą tekstylia, dekoracje i akcesoria do wnętrz. Projekty z tej linii również powstają w dialogu z artystami i czerpią zarówno z klasycznych, jak i współczesnych trendów. Dzięki temu klienci mają szansę wprowadzić elementy charakterystyczne dla estetyki Medicine do własnych mieszkań – od poduszek z autorskimi nadrukami po ceramiczne dodatki nawiązujące do kolekcji odzieżowych.
Cały asortyment, od ubrań po artykuły domowe, tworzą polscy projektanci, co firma podkreśla w komunikacji. Projekty realizowane są z dbałością o detal graficzny i niestandardowe rozwiązania wizualne. Tym samym Medicine konsekwentnie buduje wizerunek marki lifestylowej, nie zamykając się wyłącznie w segmencie odzieżowym.
Zaplecze biznesowe i rola założyciela
Za sukcesem Medicine stoi przede wszystkim Krzysztof Bajołek, współtwórca nieistniejącego już Artmana, czyli właściciela marek House i Mohito. Po sprzedaży udziałów w tym przedsięwzięciu zarobił 120 mln złotych, co dało mu kapitał na nowe projekty. Jego poprzedni biznes partnerzy biznesowi opisują jako „kreatywnego wizjonera” i człowieka, który szybko dostrzega zmieniające się trendy. To doświadczenie przełożyło się bezpośrednio na sposób zarządzania Medicine.
Równolegle do rozwijania sieci stacjonarnej, Krzysztof Bajołek inwestował także w e-commerce. W 2011 roku uruchomił platformę Answear.com, która dziś działa w kilku krajach regionu i handluje zarówno cudzymi markami, jak i asortymentem własnym. Answear obsługuje rynki w Polsce, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, w Rumunii i na Ukrainie. W 2018 roku wartość sprzedaży platformy sięgnęła 250 mln zł i spółka po raz pierwszy osiągnęła rentowność. Stabilne zaplecze logistyczne i technologiczne Answear pośrednio wspiera też Medicine, umożliwiając szybką realizację zamówień internetowych – w Polsce, Czechach i na Słowacji dostawa trwa 24 godziny, a na Węgrzech 48 godzin.
Finansowe wyniki samej spółki Brandbq, odpowiedzialnej za markę Medicine, systematycznie się poprawiają. W 2017 roku firma odnotowała 185 mln zł przychodów przy zysku netto 2,6 mln zł. Krzysztof Bajołek przyznaje, że satysfakcjonująca rentowność w tej branży to co najmniej 5 procent i do tego poziomu marce wciąż trochę brakuje. Mimo to przychody rosną średnio o 20 procent rok do roku, a marża i zyskowność ulegają stałej poprawie. Założyciel szacuje potencjał sieci w Polsce na około 130 salonów i 400 mln zł sprzedaży. Wypowiadając się o przyszłości, nie wyklucza również akwizycji kolejnych brandów.
Biznesy offline i online znacząco się od siebie różnią. W tradycyjnym modelu wystarczyło otworzyć sklep w dobrym centrum handlowym – jeśli oferta i wystrój były ciekawe, od razu przyciągały klientów. Internet wymaga milionowych nakładów na technologię, marketing i logistykę.
Działalność społeczna i kulturalna – co jeszcze robi marka?
Medicine od lat angażuje się w projekty wykraczające poza sprzedaż ubrań. Stałym punktem kalendarza jest akcja Stylowy Pupil, w ramach której część dochodów z zimowej kolekcji dla zwierząt przeznaczana jest na wsparcie fundacji zajmujących się dobrostanem czworonogów. Marka współpracowała także z Fundacją Wisławy Szymborskiej, przenosząc na tkaniny kolaże, rękopisy i cytaty z wierszy noblistki. Podobny projekt zrealizowano wokół twórczości Czesława Miłosza oraz Zdzisława Beksińskiego – kolekcje inspirowane ich dorobkiem pojawiły się zarówno w sklepach, jak i podczas wydarzeń kulturalnych, takich jak Noc Księgarń czy Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie.
W 2024 roku marka była obecna na Off Festivalu, gdzie uruchomiła pop-up store z możliwością samodzielnego personalizowania ubrań. Z kolei podczas koncertu „Beksiński Live” we wrocławskiej Hali Stulecia przygotowała strefę sprzedaży z kolekcją dedykowaną artyście. Tego typu akcje budują wizerunek Medicine jako firmy, która nie tylko podąża za trendami, ale także inicjuje oryginalne wydarzenia na styku mody i kultury.
Projekt Murale
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych działań artystycznych marki jest Projekt Murale, realizowany w przestrzeni miejskiej. Inicjatywa łączy modę ze sztuką uliczną, czego efektem są wielkoformatowe malowidła w różnych polskich miastach. Każdy mural powstaje we współpracy z utalentowanymi twórcami i nawiązuje do motywów obecnych w kolekcjach Medicine. Dzięki temu ubrania dosłownie wychodzą na ulice, stając się częścią krajobrazu i komunikując wartości marki w nietypowy sposób.
Do najbardziej znanych realizacji należą:
- „Wild City” przy rondzie Mogilskim w Krakowie,
- „Carmen. Miłość jest buntowniczym ptakiem” Mikołaja Rejsa, również w Krakowie,
- „Black Pearl” Natalii Rak przy ulicy Karmelickiej w Krakowie,
- „Mona Lisa’s Smile” Beaty Śliwińskiej Barrakuz przy alei Jana Pawła II w Warszawie,
- mural poświęcony Wisławie Szymborskiej przy ulicy Karmelickiej 28 w Krakowie,
- „Ruch i woda” przy ulicy Piastowskiej 100 w Gdańsku,
- mural inspirowany wierszem Czesława Miłosza „Biegają” przy ulicy Kalwaryjskiej 75 w Krakowie,
- dwa murale przyrodnicze w Małopolskim Centrum Nauki Cogiteon w Krakowie.
Wszystkie powstały w ścisłej kooperacji z artystami i przy wsparciu lokalnych instytucji. Dzięki Projektowi Murale Medicine zapisało się nie tylko w świecie mody, ale też na stałe w krajobrazie kilku dużych polskich miast.
W grudniu 2024 roku marka uruchomiła dedykowaną aplikację mobilną na rynek polski, dostępną do pobrania w App Store i Google Play. Stanowi ona cyfrowe przedłużenie doświadczeń znanych z salonów stacjonarnych.
Równocześnie firma może pochwalić się szeregiem branżowych nagród i wyróżnień. W 2024 roku zdobyła tytuł w kategorii Top Polish Brands od magazynu Woman Power Polska i Forum Biznesu Polska. Rok wcześniej uhonorowano ją jako lidera polskich marek w segmencie mody przyznawanym przez magazyn Businesswoman & Life. W 2023 roku była nominowana w konkursie CEE Retail Awards w kategoriach Retailer of the Year oraz Innovation in Ecommerce, a już w 2018 roku otrzymała nagrodę Best in Cloud za najlepsze wdrożenie usługi chmurowej.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Kto założył markę Medicine i kiedy powstała?
Markę założyli bracia Krzysztof i Arkadiusz Bajołkowie w 2013 roku. Firma wywodzi się z doświadczeń ich wcześniejszych projektów modowych.
Gdzie mają siedzibę i do jakiej spółki należy Medicine?
Medicine działa w ramach spółki BRANDBQ Sp. z o.o. z siedzibą w Krakowie przy Alei Pokoju 18. To pod tym podmiotem prowadzona jest działalność marki.
W jakich krajach można kupić produkty Medicine stacjonarnie?
Sklepy stacjonarne działają w Polsce, Czechach i na Słowacji. W Czechach sieć obejmuje m.in. cztery salony w Pradze.
Czym wyróżniają się kolekcje odzieżowe Medicine?
Produkty powstają we współpracy z polskimi i zagranicznymi artystami, łącząc modę z grafiką i sztuką użytkową. Marka regularnie wprowadza limitowane edycje z odważnymi grafikami.
Jakie inicjatywy kulturalne prowadzi marka poza sprzedażą?
Medicine angażuje się w projekty takie jak Stylowy Pupil, współprace z fundacjami literackimi i Projekt Murale z muraliami miejskimi. Organizuje też pop-upy i strefy sprzedaży podczas wydarzeń kulturalnych.
Jak firma rozwijała sprzedaż online i jakie ma zaplecze logistyczne?
Założyciel inwestował w platformę Answear.com, która wspiera realizację zamówień i skraca czas dostawy. Dzięki temu przesyłki do Polski, Czech i Słowacji docierają w 24 godziny.
Ile salonów i pracowników miała sieć Medicine w 2025 roku?
Na 2025 rok marka prowadziła 122 salony stacjonarne i zatrudniała ponad 1120 osób. To czyni ją jednym z rozpoznawalnych polskich graczy w modzie.
Jakie są plany rozwoju i cele finansowe założyciela?
Krzysztof Bajołek ocenia potencjał sieci w Polsce na około 130 sklepów i 400 mln zł sprzedaży, nie wykluczając również przejęć innych marek. Firma systematycznie poprawia przychody i marżę, rosnąc średnio około 20% rocznie.